Fortune_czerwiec2022
Felieton Słowo

Muzyka i poezja: W głupocie swojej nie przewidują

Obrazek tytułowy

Barbara Jonscher Krowa i koń olej.

fot. Gabriela Kurylewicz

Toczymy walkę o grosz do grosza i zmagamy się z awariami. W liczbie mnogiej lub pojedynczej. W liczbie pojedynczej, bo otoczeni tłumem, stajemy się coraz bardziej i dotkliwiej samotni. W liczbie mnogiej, bo tłum ciśnie i wymusza. Biedny tłum i biedni my.

Bieda jest materialna i duchowa. Ta pierwsza wynika z tej drugiej. Choć w tłumie i tłoku nie można tego zobaczyć ani usłyszeć, ani tym bardziej przewidzieć. Dlaczego tak jest, że w naturze, w przyrodzie jest swoboda, twórcza krzątanina, radość i ogrom hojnego piękna. A ludzie wciąż liczą, skąpią, wciąż nie mają tych ilości, które tak im są potrzebne, i wciąż męczą siebie i innych?

Duchowość roślin, zwierząt, aniołów, a nade wszystko duchowość boska, jest prosta, szlachetna i szczodra. Duchowość ludzka prosta nie jest i dlatego bywa prostacka. Ludzie bez szerszego horyzontu widzą tylko własny nos. Nos Putina albo nos Orbána – jakże to nieciekawe narządy, a przecież w sto pierwszym dniu wojny rosyjsko-ukraińskiej niezmiennie bardzo te ich nosy obrzydliwe wtrącają się w dzieje naszej Planety Ziemi. Wojna z obłąkaną złością toczona przez Rosjan przeciw Ukrainie i światu zachodniemu niszczy i degraduje życie i sieje bezduszność, gdyż z bezduszności bierze początek. Żywiołem duszy jest czucie i myślenie, nie cwaniactwo. Cwaniactwo nigdy nie dosięgnie poziomu myślenia, bo myślenie z natury swojej i dla dobra swojego rozwoju broni wolności.

Dusza jest nieśmiertelna i dusza ma skrzydła. Jest nieśmiertelna, bo jest zasadą życia. Ma skrzydła, ponieważ jest zasadą ruchu, a najlepszy ruch zawsze wiedzie w górę, w stronę nieba i gwiazd. Te stare odkrycia Pitagorasa i Platona warte są zastanowienia. Dusza ludzka, rzecz jasna, nie musi wybierać kierunku w górę, w stronę nieba idei, może ciągnąć w dół. Dzieje się tak, gdy „napije się złości lub niepamięci”, gdy ulegnie głupocie. Głupota to słabość, niedomaganie, choroba duszy. Choroba – w odróżnieniu od zazdrości czy zawiści – uleczalna. Tak twierdził Sokrates i jego wierny uczeń i propagator Platon. Cwaniactwo natomiast to taka głupota, która zadufana w sobie, uleczona nie chce być, gdyż się uważa za mądrość nową, ulepszoną.

Tymczasem mądrość jest jedna, boska. Nie Cyryla, nie Franciszka, nie Putina czy Orbána. Człowiek jest mądry, gdy starając się być uczciwy, jest kontemplacyjny i twórczy i próbuje w boskiej mądrości uczestniczyć. Tomasz z Akwinu w Traktacie o Bogu w kwestii 9 (artykuł 1, ad 2) pisze: „Mądrość, mówimy, jest ruchem przez podobieństwo, zgodnie z tym, że rozpościera swoje podobieństwo aż do najpośledniejszej z rzeczy. Nie może istnieć nic, co by za pomocą pewnego naśladownictwa nie brało początku z boskiej mądrości jako z pierwszej zasady sprawczej i formalnej. W taki sam sposób wytwory biorą początek z mądrości twórcy. Tak więc, o tyle tylko mówimy, że istnieje pewien postęp i ruch boskiej mądrości ku rzeczom, o ile podobieństwo do boskiej mądrości stopniowo przechodzi od rzeczy najwyższych, które w większym stopniu uczestniczą w Jego podobieństwie, aż do najniższych, które uczestniczą w Nim w mniejszym stopniu. Jeśli mówimy, że Słońce dociera aż do Ziemi, to o tyle tylko, o ile promień jego światła dotyka Ziemi”.

Mądrość nie jest wyrachowana ani skąpa, nie męczy, jest nieskończona i – wierzę w to głęboko – jest zasadą prawdziwiej sztuki.

Gabriela Kurylewicz


FRANCOWATA KOLEJ

Od dłuższego czasu jadę

pośpieszną Biedą.

Za oknem mija świat,

ale okna nie można

otworzyć.

Pali się ledowe światło,

którego nie da się zgasić

i działa ogrzewanie,

z którego wali zimno.

A wokół pełno biedaków,

takich jak ja,

tylko zajętych

oglądaniem filmów,

gier i prowadzeniem

rozmów przez komórkę,

głośno, na cały wagon

społecznego

nieszczęścia.

Moja ostatnia nadzieja

to wyłącznie myśli,

pamięć i muzyka,

która może prowadzić

na wolność.

Na najbliższej stacji

ja i mój pies

podziękujemy kolei

i pójdziemy dalej pieszo.

23 V 18

Wiersz z tomu Gabrieli Kurylewicz Zaśpiew, Warszawa 2020.

Copyright Gabriela Kurylewicz & Fundacja Forma.

Tagi w artykule:

Powiązane artykuły

polecane

newsletter

Strona JazzPRESS wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie plików cookies, możesz w każdej chwili zablokować je, korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Polityka cookies i klauzula informacyjna RODO