Płyty Recenzja

Dave Brubeck Trio – Live From Vienna 1967

Obrazek tytułowy

Brubeck Editions, 2022

Przy okazji niedawnego stulecia urodzin Dave’a Brubecka zainaugurowało działalność rodzinne wydawnictwo Brubeck Editions. Jako drugi album w katalogu ukazują się obecnie nagrania zespołu wielkiego pianisty w trzyosobowym składzie (o pierwszej płycie wydanej przez Brubeck Editions – Dave Brubeck Quartet Time OutTakes – pisałem w numerze 12/2020 JazzPRESSu).

11 listopada 1967 roku na lotnisku w Hamburgu wielokrotnie wywoływano Paula Desmonda. Artysta zagubił się gdzieś, kiedy po występie, który miał miejsce dzień wcześniej, ruszył „zwiedzać” miasto ze starym przyjacielem. Samolotem do Wiednia, gdzie zaplanowano kolejny przystanek europejskiego tournée, kwartet Brubecka odleciał ostatecznie bez Desmonda. Saksofonista dołączył do reszty grupy dopiero w Paryżu, dwa dni później (paryski koncert ukazał się potem na płycie zatytułowanej The Last Time We Saw Paris).

Koniec końców w stolicy Austrii zaprezentowało się Dave Brubeck Trio. Liderowi towarzyszyli jedynie Joe Morello oraz Eugene Wright. Nietypowy skład zmusił muzyków do przearanżowania programu, ale jednocześnie zapewnił więcej artystycznej przestrzeni dla indywidualnych popisów – szczególnie nominalnej sekcji rytmicznej. Muzycy niepokoili się oczywiście losem zaginionego kolegi, choć z drugiej strony trudno im było całkowicie pozbyć się irytacji w związku z wybrykiem Desmonda. Znalazło to zresztą ujście w jednej z solówek basisty, w której pojawił się znamienny cytat z utworu I’m Going to Wash That Man Right Out of My Hair.

Na albumie znalazło się ostatecznie sześć utworów. Rozpoczyna płytę St. Louis Blues, po nim następuje jedyna w programie kompozycja Brubecka One Moment Worth Years. Trio kontynuuje koncert, grając standardy Swanee River i Someday My Prince Will Come oraz meksykański utwór folkowy La Paloma Azul w aranżacji pianisty. Na finał pojawia się Take the A Train Strayhorna. Cały album trwa 42 minuty.

Brubeck Editions – jak widać z częstotliwości publikacji – zdecydowało się nie zarzucać fanów wieloma nowymi płytami, stawiając na staranny dobór oraz prezentację niepublikowanych dotąd nagrań. Rejestracja wiedeńskiego koncertu jest tego najlepszym przykładem: intrygującą ciekawostką historyczną i – co oczywiste – zbiorem świetnej muzyki w rewelacyjnym wykonaniu.

Krzysztof Komorek

Tagi w artykule:

Powiązane artykuły

polecane

newsletter

Strona JazzPRESS wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie plików cookies, możesz w każdej chwili zablokować je, korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Polityka cookies i klauzula informacyjna RODO