Papierowy JazzPRESS
News

Polacy zwycięzcami Konkursu Seiferta!

Obrazek tytułowy

Triumfatorami I Międzynarodowego Jazzowego Konkursu Skrzypcowego im. Zbigniewa Seiferta okazali się skrzypkowie z Polski. I nagrodę (10.000 Euro) zdobył 26-letni Bartosz Dworak, którego miłośnicy jazzu mogli już podziwiać jako laureata wielu polskich konkursów. II nagrodę (5.000 Euro) odebrał pochodzący z Hiszpanii Apel-les Carod Requesens. III nagrodę jury postanowiło zaś przyznać ex aequo Romanowi Janosce ze Słowacji (1.000 Euro) i polskiemu skrzypkowi Dawidowi Lubowiczowi (1.000 Euro).

W gronie nagrodzonych znalazł się jeszcze jeden młody wiolinista z Polski, pochodzący z doskonale znanej krakowskiej rodzimy muzycznej Stanisław Słowiński, który zdobył nagrodę publiczności.

Specjalną nagrodę ustanowił również Adam Balas, dyrektor Europejskiego Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego w Lusławicach, gdzie przez trzy dni odbywały się półfinałowe i finałowe przesłuchania konkursowe. Nagrodę w postaci zaproszenia do koncertu w Lusławicach odebrał Dawid Lubowicz.

Jurorzy jak też sami konkursowicze podkreślali ponadto znakomite przygotowanie, profesjonalizm i doskonałą współpracę z zespołem Paweł Kaczmarczyk Audiofeeling Trio, które akompaniowało wszystkim biorącym udział w tym czterodniowym maratonie skrzypkom.

Kolejna edycja Międzynarodowego Jazzowego Konkursu Skrzypcowego im. Zbigniewa Seiferta odbędzie się w 2016 roku.
Organizatorem Konkursu jest Fundacja im. Zbigniewa Seiferta.

- Zbyszek byłby z Was dumny! I mówię nie tylko o tych skrzypkach, którzy zdobyli główne nagrody, ale o wszystkich dziesięciu, którzy zakwalifikowali się do półfinałów i finałów. Wszyscy pokazaliście jak wspaniałymi i wrażliwymi jesteście artystami. Jestem przekonana, że Zbyszek potwierdziłby moje słowa – podkreśliła tuż po ogłoszeniu wyników Konkursu żona artysty - Agnieszka Seifert.

Laureatów odbywającego się po raz pierwszy Międzynarodowego Jazzowego Konkursu Skrzypcowego im. Zbigniewa Seiferta poznaliśmy podczas koncertu galowego w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie. - Decyzja była piekielnie trudna, bo przecież już ta dziesiątka skrzypków, którzy zakwalifikowali się do półfinału to artyści wybitni, prezentujący najwyższy poziom. Stąd nasza decyzja by z piątki finalistów wybrać czterech i przyznać jedną nagrodę ex aequo - tłumaczył zasiadający w jury światowej sławy skrzypek Mark Feldman. A do oficjalnego ogłoszenia wyników dodał też anegdotę: Rozmawiałem z żoną, a ona zapytała jak tam moje obowiązki jurorskie? Odpowiedziałem, że nie jest łatwo, bo mamy tu dziesięcioro młodych skrzypków i skrzypaczek i każdy gra lepiej ode mnie!

Tagi w artykule:

Powiązane artykuły

polecane

newsletter

Strona JazzPRESS wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie plików cookies, możesz w każdej chwili zablokować je, korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Polityka cookies i klauzula informacyjna RODO