krysia stańko
Kanon Jazzu Płyty Recenzja

Count Basie And His Orchestra – April In Paris

Obrazek tytułowy

Count Basie był pianistą, choć w zasadzie jego instrumentem była zawsze orkiestra. W tej akurat dziedzinie mieści się na sportowym pudle. Zwycięzcę wybierzcie sami. Moim zdaniem pierwsza trójka to Duke Ellington, Carla Bley i Count Basie. Kto na pierwszym miejscu to już zależy od muzycznych preferencji. Jeśli szukacie pozytywnej, kolorowej muzyki z odrobiną żartu i poczucia humoru, zawsze wybierzecie Basiego.

Count Basie parę razy pokazał całemu światu, że był wyśmienitym pianistą. Jeśli szukacie go w tej roli – najlepszym wyborem będą cztery albumy nagrane z Oscarem Petersonem i niewielką pomocą sekcji rytmicznej dla wytwórni Pablo Normana Granza w latach siedemdziesiątych – Satch and Josh, Satch and Josh...Again, Night Rider (to mój ulubiony) i Count Basie Meets Oscar Peterson - The Timekeepers. April in Paris to jeden z najlepszych przykładów sztuki gry na orkiestrze, w której mistrzem był Count Basie.

April in Paris ma wszystko, a przede wszystkim doskonałą równowagę pomiędzy starannymi aranżacjami, ognistymi solówkami i spójnym brzmieniem działającej jak najlepszy szwajcarski zegarek skomplikowanego mechanizmu jakim jest duża jazzowa orkiestra.

W składzie nie znajdziecie jakiś wielkich gwiazd, które akurat były w pobliżu. To nie jest big band i soliści (jak choćby u Ellingtona). To jest orkiestra i kropka, na przełomie 1955 i 1956 roku to była najlepsza orkiestra na świecie. Wtedy powstał album April In Paris. Zresztą orkiestra Counta Basie zawsze była wśród najlepszych. To właśnie on jako lider potrafił stworzyć zespół z muzyków, którzy nie chcieli wybić się na gwiazdy i przygotować repertuar, który był opracowany przez wielu aranżerów jedynie w części z myślą o jego zespole i na jego zamówienie. Duke Ellington aranżował pod konkretnych muzyków. Basie zbierał repertuar dla orkiestry jako monolitu – spójnego aparatu wykonawczego. Pod jego wodzą grupa muzyków stawała się jednym wielkim swingującym instrumentem.

Miałem kiedyś sen. W ciągu jednej nocy w moim mózgu powstało wyobrażenie nagrania muzyków orkiestry Basiego wyprodukowane przez Phila Spectora w nowoczesnym, wypełnionym współczesną studyjną elektroniką studio. Tej nocy usłyszałem muzykę totalną, która nigdy nie powstała i nie powstanie. To byłby chyba koniec muzycznych poszukiwań, dalej już mogłoby być tylko gorzej, przynajmniej w kategorii dużych składów. Zawsze kiedy przypominam sobie ten sen sięgam po April in Paris.

Słuchając po raz kolejny albumu, który znam na pamięć przypominam sobie, skąd Basie czerpał inspirację. Urodził się w 1904 roku, nauczył się grać na fortepianie jako dziecko, dorastał w czasie popularności wielkich orkiestr tanecznych i z przekonaniem, że muzyka ma być przyjemnością dla słuchaczy. Tak grał na swojej orkiestrze przez całe życie. W taki sposób stworzył swoją pierwszą orkiestrę w 1935 roku przejmując część składu przebojowego zespołu zmarłego wtedy lidera – Benny Motena, w którym grał.

Swoim optymistycznym podejściem do muzyki i unikalnym brzmieniem zespołu oczarował Johna Hammonda, który przejechał pół Ameryki, żeby zachęcić go do współpracy po tym, jak przypadkiem usłyszał transmisję z występu orkiestry Basiego w radiu jadąc samochodem. Zawsze chciał być jednym z największych, rywalizować o sławę z Ellingtonem i innym wielkim liderem Earlem Hinesem, stąd przydomek Count (szlachecki tytuł odpowiadający najbardziej polskiemu hrabiemu), który miał konkurować z Dukiem (Duke to oczywiście książę) i Earlem (Earl to też rodzaj hrabiego).

Dla muzyki orkiestry Counta Basiego nie ma znaczenie, że piękne solo na trąbce w utworze tytułowym gra Thad Jones, później znakomity lider orkiestry, którą prowadził na spółkę z Melem Lewisem. Nie ma też znaczenia, że Basie na fortepianie jest obecny raczej na drugim planie. To album orkiestry. Jeden z najlepszych albumów najlepszej jazzowej orkiestry na świecie.

RadioJAZZ.FM poleca! Rafał Garszczyński - Rafal[malpa]radiojazz.fm

  1. April In Paris
  2. Corner Pocket
  3. Didn't You?
  4. Sweetie Cakes
  5. Magic
  6. Shiny Stockings
  7. What Am I Here For?
  8. Midgets (Count Basie Sextet)
  9. Mambo Inn
  10. Dinner With Friends
  11. April in Paris (Bonus)
  12. Corner Pocket (Bonus)
  13. Didn't You? (Bonus)
  14. Magic (Bonus)
  15. Magic (Bonus)
  16. What Am I Here For? (Bonus)
  17. Midgets (Bonus) - Count Basie & Sextet

Count Basie And His Orchestra April In Paris

Format: CD / Wytwórnia: Clef / Verve / Data pierwszego wydania: 1956 / Numer: 731452140227

Count Basie – p, Wendell Culley – tp, Renauld Jones – tp, Thad Jones – tp, Joe Newman – tp, Henry Coker – tromb, Bill Hughes – tromb, Benny Powell – tromb, Marshall Royal – as, cl, Bill Graham – as, Frank Wess – ts, as, fl, cl, Frank Foster – ts, cl, Charles Fowlkes – bs, bcl, Freddie Green – g, Eddie Jones – b, Sonny Payne – dr, Jose Mangual – perc (9), Ubaldo Nieto – perc (9).

Tagi w artykule:

Powiązane artykuły

polecane

newsletter

Strona JazzPRESS wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie plików cookies, możesz w każdej chwili zablokować je, korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Polityka cookies i klauzula informacyjna RODO