Confusion
Książki Recenzja

Aneta Norek-Skrycka – Man of the Light. Życie i twórczość Zbigniewa Seiferta

Obrazek tytułowy

Aneta Norek-Skrycka Man of the Light. Życie i twórczość Zbigniewa Seiferta

Fundacja im. Z. Seiferta, 2016

Dokładnie w siedemdziesiątą rocznicę urodzin Zbigniewa Seiferta ukazało się nowe wydanie jego biografii – Man of the Light autorstwa Anety Norek-Skryckiej. Książka ta jest kopalnią wiedzy na temat wielkiego polskiego skrzypka jazzowego, a jednocześnie odkrywa zapomnianą epokę lat siedemdziesiątych w europejskim jazzie. Ponieważ autorka odebrała muzyczne wykształcenie, z niezwykłym znawstwem prowadzi nas przez meandry, wymagającej jednak, muzyki Zbigniewa Seiferta.

Przede wszystkim biografia Seiferta jest świetnie napisana i dzięki temu znakomicie się ją czyta. Dawno już nie miałem do czynienia z książką, od której nie mogłem się oderwać aż do zamknięcia ostatniej strony – za sprawą potoczystego, gawędziarskiego stylu, pasji i widocznego zamiłowania autorki do tematu oraz, najzwyczajniej w świecie, jej talentu pisarskiego. Rysując postać wielkiego muzyka i niezwykłego człowieka, jakim był Zbigniew Seifert, książka ukazuje także, jak wiele się wtedy, i jak dobrego, działo w polskim (a i niemieckim) jazzie. Stany Zjednoczone były i są jazzową potęgą, ale z perspektywy czasu okazuje się, że w tamtych latach niezwykle prężne sceny jazzowe działały również w Niemczech Zachodnich, Polsce czy Skandynawii.

Obecnie wciąż dobrze się ma i nadal nadaje ton istniejąca już wtedy firma ECM, jednak opiniotwórcza i nowatorska wówczas oficyna MPS zdaje się popadać w zapomnienie. W tamtych latach niezwykłym animatorem, o światowym znaczeniu, był związany z nią Joachim- Ernst Berendt. Na szczęście to on stał się protektorem Zbigniewa Seiferta i dzięki niemu muzyk mógł zyskać należne mu uznanie. Dzięki autorce Man of the Light możemy prześledzić rozwój nadzwyczajnego talentu Zbigniewa Seiferta, połączonego z jego ogromną pracowitością. Widzimy, jak rozwijała się jego kariera – najpierw w Krakowie, później na forum ogólnopolskim, a następnie w Zachodnich Niemczech i Ameryce. Obserwujemy jego równoległą klasyczną edukację skrzypcową – był wielką nadzieją słynnego profesora Stanisława Tawroszewicza, oraz samodzielne pierwsze kroki w muzyce jazzowej. Najpierw na saksofonie altowym, później na skrzypcach, na które był w stanie, dzięki swej niespotykanej technice, przełożyć język saksofonowy Johna Coltrane’a.

Książka Anety Norek-Skryckiej jest też fantastycznym opisem epoki PRL-u. Bez nadmiernej martyrologii, po prostu uczciwie i prosto, autorka oddaje realia tamtej rzeczywistości. Prowadzi nas przez undergroundową scenę jazzową Krakowa, ukazuje błyskotliwą karierę kwartetu Seiferta, a później europejski triumf kwintetu Tomasza Stańki. Nie kryje kulis tytanicznej pracy i zaangażowania, które na ten sukces się złożyły. Dalej – możemy być świadkami determinacji i pracowitości Seiferta w RFN, codziennego życia młodego artysty zza żelaznej kurtyny oraz sukcesu w Stanach Zjednoczonych. Dramatyczne karty książki prowadzą nas przez chorobę nowotworową muzyka i jego wyścig z czasem. Śledzimy korespondencję artysty z najbliższą rodziną i, mimo woli, obserwujemy nieuchronny postęp choroby, który ostatecznie prowadzi do śmierci skrzypka w wieku niespełna 33 lat. W książce znajdujemy informacje o wszystkich nagraniach z udziałem Zbigniewa Seiferta. Taka szczegółowa dyskografia wymagała ogromnej pracy autorki. Tym bardziej, że, niestety, większość płyt skrzypka nie była wznawiana. Tym większy podziw budzi wysiłek włożony w weryfikację uzyskanych danych.

Książka ma wyśmienitą oprawę graficzną, wykonaną przez Jerzego Szałacińskiego. Oprócz porywającej lektury, przyjemności dostarcza już samo wzięcie jej do ręki i przegląd materiałów zdjęciowych i archiwalnych. Na dodatek do książki dołączono płytę CD z unikalnymi koncertowymi nagraniami duetu Zbigniewa Seiferta i pianisty Richiego Beiracha z 1976 roku. Man of the Light. Życie i twórczość Zbigniewa Seiferta to moim zdaniem w ogóle jedna z najciekawszych książek wydanych w ostatnim czasie. Łączy świetne pióro, wyjątkową rzetelność badawczą, popularyzatorski pazur, zacięcie muzyka i muzykoznawcy z wyśmienitą szatą edytorską.

Autor - Cezary Ścibiorski

Tagi w artykule:

Powiązane artykuły

polecane

newsletter

Strona JazzPRESS wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie plików cookies, możesz w każdej chwili zablokować je, korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Polityka cookies i klauzula informacyjna RODO