Papierowy JazzPRESS
Muzycy

Ian Siegal – blues i korzenie

Niewielu jest artystów, którzy dzięki swoim atrybutom są rozpoznawalni od pierwszych dźwięków. Często decydują o tym kompozycje, brzmienie instrumentów czy też głos artysty. Właśnie, dzięki wokalnym możliwościom do tej grupy artystów zaliczam Iana Siegala. Renomowany magazyn Blues Revue określił go tak: „Wyobraźcie sobie hybrydę Howlin’ Wolfa i Toma Waitsa, a otrzymacie Iana Siegala”. To duże uproszczenie, ale sporo mówi o wokalnych atrybutach Iana.

Ian Siegal to gitarzysta i wokalista, który oryginalnością swojej muzyki sprawia, że niezwykle trudno przypisać go do jakiegoś specyficznego nurtu. Jego twórczość, w zdecydowanej większości autorska, to rootsowa mieszanka muzyki amerykańskiej, w której przeważa chropowata odmiana bluesa z południa USA, z domieszką folku, rhythm’n’bluesa lat 60., poetyckiej alternatywy spod znaku Toma Waitsa czy też „bagiennego” blues-rocka z okolic Louisiany. Od lat 90. jego kariera z powodzeniem toczyła się na Wyspach Brytyjskich, gdzie wydał 5 płyt i zdobył status bluesmana nr 1, co ma odzwierciedlenie w corocznych, licznych nagrodach British Blues Awards. Sławę przyniosły mu zwłaszcza eklektyczne, rewelacyjnie przyjęte albumy: Swagger oraz A Bigger Plate of Meat & Potatoes. Sukcesy nagraniowe i trasy koncertowe sprawiły, że również za Wielką Wodą zaczęto zauważać wyjątkowość twórczości Iana Siegala.
Przełomowy okazał się rok 2010, kiedy to Siegal na fali rosnącej popularności w USA zdecydował się na podbój ojczyzny bluesa. Pomysł nagrania płyty w bluesowym epicentrum, czyli w stanie Mississippi, z czołowymi muzykami hill country bluesa okazał się strzałem w dziesiątkę. Wydana w roku 2011 płyta Skinny z miejsca podbiła bluesowe listy przebojów w USA, zebrała bardzo pozytywne recenzje na całym świecie, czego efektem była nominacja do Blues Music Awards. W nagraniu tego materiału uczestniczyli m.in.: Garry Burnside, Duwayne Burnside, Robert Kimbrough, Alvin Youngblood Hart oraz Cody i Luther Dickinson. Zwłaszcza dwaj ostatni odcisnęli silne piętno na brzmieniu albumu. Bracia Dickinson to 2/3 North Mississippi Allstars – jednego z najbardziej popularnych jam bandów, kultywujących tradycje hill country bluesa, czyli nurtu, którego znakami firmowymi są R.L. Burnside i Junior Kimbrough. Jest to zespół, którego fanom bluesa szeroko przedstawiać nie trzeba, wystarczy wspomnieć o nominacjach do Grammy Awards i zdobytych statuetkach Blues Music Awards. Nagrany wspólnie album przesiąknięty jest ciemnym transowym brzmieniem z północnej części Mississippi, ale bez wątpliwości Ian Siegal nadaje tej muzyce nowy wymiar, wprowadzając charakterystyczne dla jego muzyki: unikalny wokal oraz miksowanie licznych wpływów muzycznych.
Idąc za ciosem, Siegal wraz z braćmi Dickinson oraz Alvinem Youngblood Hartem zawiązali formację Ian Siegal & The Mississippi Mudbloods i grając w tym składzie zdobyli serca fanów bluesa na licznych festiwalach w Stanach i w Europie. W październiku 2012 ukazał się ich kolejny album pt. Candy Store Kid. Ponownie ci sami muzycy, te same wpływy, ale wyraźnie płyta nagrana na większym luzie. Po sukcesie Skinny Siegal nie musi nic udowadniać, dzięki czemu mamy tu więcej Siegala w Siegalu. Album to połączeniem stylu z pierwszych płyt z brzmieniami z ostatniej płyty.

Piotr Łukasiewicz

Artykuł opublikowany w magazynie JazzPRESS z listopada 2012 roku - pdf, mobi (Kindle), epub.

polecane

newsletter

Strona JazzPRESS wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie plików cookies, możesz w każdej chwili zablokować je, korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Polityka cookies i klauzula informacyjna RODO