Schmidt sier-wrz
Płyta tygodnia Płyty Recenzja

Gregoire Maret / Romain Collin / Bill Frisell – Americana

Obrazek tytułowy

Album Mareta i Frisella namierzyłem jako interesującą mnie nowość w zeszłym roku, jednak nie był na tyle ekscytujący, biorąc pod uwagę skład w jakim powstało nagranie, żeby natychmiast pobiec do sklepu. Dlatego musiał chwilę poczekać na jakieś zakupy u dystrybutora wytwórni ACT Music, żeby dołączyć do moich zbiorów. Nie żeby był jakiś nieciekawy, był jednak biorąc pod uwagę profil wytwórni i skład zespołu dość przewidywalny. Moje przewidywania się sprawdziły, album Americana nie zaskoczył mnie w żadnym momencie, co nie oznacza słabości, a jedynie fakt utrzymania przez muzyków doskonałej formy i stworzenia kolejnego elementu przypominania o amerykańskiej tradycji muzycznej w doskonały, choć przyznaję, że dla mnie przewidywalny sposób.

Ciągle nie wiem, dlaczego album nazwany Americana rozpoczyna, całkiem zresztą ciekawa, interpretacja Brothers In Arms Marka Knopflera, który w czasach wydania tego albumu, czyli całe wieki temu (1985 rok) nie miał wiele wspólnego z muzyką amerykańską. Dziś Marka Knopflera można nazwać artystą szukającym inspiracji w amerykańskiej muzyce country, ale w 1985 roku zespół był raczej brytyjski, a nawet w sporej części szkocki, co robi sporą różnice.

Można jednak pożyczyć sobie dowolną melodię i zagrać ją po amerykańsku, tak jak to można zrobić w kwartecie amerykańsko-szwajcarsko-francuskim, który nominalnie biorąc pod uwagę okładkę jest triem a przewagę amerykańskości daje dopiero urodzony w Detroit Clarence Penn. Tak też zrobili muzycy przygotowując swoją Americanę, jeśli oczywiście mieli na myśli popularną muzykę amerykańską, a nie popularny amerykański napój o kolorze kawy nazywany tak chyba po to, żeby nikt go w Europie nie zamawiał.

W wykonaniu międzynarodowego zespołu odpowiedzialnego za ten album nawet szkockie Brothers In Arms brzmi, jak powinno i tak jak ja się spodziewałem – Frisell brzdąka na gitarze jak zawsze, Maret gra nienaganne technicznie melodie na harmonijce trzymając długo czyste dźwięki jak mało kto dziś potrafi, bowiem na harmonijce to wypada przecież stylowo fałszować grając bluesa, inaczej odeślą cię do filharmonii albo orkiestry marszowej. Romaina Collina i Clarence Penna z tej płyty nie zapamiętam w jakiś szczególny sposób, co nie oznacza, że zagrali źle. Doskonale wywiązali się ze swojej roli zniknięcia w istotnym dla tego nagrania tle dźwiękowym.

W sumie to chyba każdy album z istotnym brzmieniowo udziałem Frisella można nazwać Americana, niezależnie od tego, czy zawiera jego własne kompozycje, czy cytaty z Hanka Williamsa, Johnny Casha, Burt Bacharacha, czy Pete’a Seegera. Tym razem też udało mu się przystawić stempel unikalnego brzmienia na całym nagraniu. Brzmienie Frisella to zresztą coś nieodgadnionego nie tylko dla słuchaczy, którzy rozpoznają gitarzystę od lat już po kilku pierwszych nutach. Ciekawą rozmowę z Frisellem znalazłem ostatnio w zbiorze wywiadów z gitarzystami autorstwa Joela Harrisona – Guitar Talk: Conversations with Visionary Players. Autor tej nowej, wydanej zaledwie przed tygodniami publikacji, sam będąc uznanym jazzowym gitarzystą przyznał, że wiele lat temu na jednym z koncertów Frisella przerysował sobie dokładnie schemat jego scenicznego sprzętu, połączenia i ustawienia wszystkich pokręteł. Później kupił wszystkie potrzebne sprzęty, odtworzył ten układ w domu i niestety nie zagrał jak Frisell. W tej ciekawej rozmowie Frisell przyznał, że dla niego cała elektronika nie ma żadnego znaczenia od czasu, kiedy zagrał koncert na gitarze, która była jedynym instrumentem, który miał przy sobie, kiedy resztę sprzętu zgubiła mu jakaś europejska linia lotnicza.

Tak więc Frisell i Maret są nie do podrobienia i to ich charakterystyczne brzmienie dominuje na płycie. Collin na własną sygnaturę dźwiękową musi jeszcze zapracować, co wcale nie znaczy, że zagrał nieciekawie, podobnie jak Clarence Penn, którego nazwisko dla równowagi możecie dopisać sobie flamastrem na okładce. Americana to świetna europejska muzyka amerykańska.

RadioJAZZ.FM poleca! Rafał Garszczyński - Rafal[malpa]radiojazz.fm

  1. Brothers In Arms
  2. Small Town
  3. Rain, Rain
  4. San Luis Obispo
  5. Back Home
  6. Wichita Lineman
  7. The Sail
  8. Re: Stacks
  9. Still

Gregoire Maret / Romain Collin / Bill Frisell Americana

Format: CD / Wytwórnia: ACT Music / Data pierwszego wydania: 2020 / Numer: 614427904928

  • Gregoire Maret – harm,
  • Romain Collin – p, moog, org, effects,
  • Bill Frisell – g, banjo,
  • Clarence Penn – dr.

Tagi w artykule:

Powiązane artykuły

polecane

newsletter

Strona JazzPRESS wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie plików cookies, możesz w każdej chwili zablokować je, korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Polityka cookies i klauzula informacyjna RODO