Papierowy JazzPRESS
Recenzja

Angel Bat Dawid – The Oracle

Obrazek tytułowy

Kiedy diagnoza guza mózgu przerwała jej studia muzyczne, zaczęła pracować w sklepie płytowym, aby pokryć wydatki związane z operacją. W 2014 roku wypłaciła oszczędności i wyruszyła w podróż do Afryki i Europy, żeby… medytować i komponować.

Bazą była dla niej stara rezydencja Radcliffe Hunter w dzielnicy Bronzeville w Chicago, którą „okupowała” w ramach lokalnego programu rezydencji artystycznych. Jak sama wspomina, słuchała płyt Alberta Aylera i Ornette’a Colemana, trochę Johna Coltrane’a lub Henry’ego Threadgilla i starych winyli wytwórni Black Jazz i Strata-East. Owoce swojej wyobraźni rejestrowała na smartfonie i wysyłała demówki do zaprzyjaźnionych muzyków. Tak zapewne jej pomysły trafiły do wszędobylskiego Scotta McNiece’a, szefa chicagowskiego labelu International Anthem (wydają również Bena Lamara Gaya i Makayę Mccravena). Facet ma niezwykłą intuicję i przyciąga zagubionych globtroterów, dla których tworzenie to duchowa imigracja prowadzona w formule badań terenowych.

Kolejną perłą w jego kolekcji jest Angel Elmore znana jako Angel Bat Dawid. Klarnecistka, wokalistka, kompozytorka, której debiut The Oracle wręcz szokuje ilością pomysłów i paletą możliwości (wszystkie partie instrumentalne, oprócz jednego utworu, nagrała sama). Efektem jest płyta autonomiczna i wysmakowana, rozpędzona dźwiękowym „słowotokiem”. Formuła bootlegowa i techniczna chropowatość sprawiają, że jest boleśnie czasem dotkliwa, jak osobista refleksja na istotne tematy. „Wszystko zaczęło się, by uciec od ucisku ze strony establishmentu, by uspokoić duszę poprzez muzykę” – mówi Bat David.

Gdyby szukać merkantylnie, to dostajemy na The Oracle gospel, jazz, bluesa i trochę hip-hopu, a wszystko w formule improwizowanej. Trudno na taki tygiel patrzeć inaczej niż przez pryzmat postawy życiowej artystki: niespokojnej, oburzonej, wyobcowanej. The Oracle to zapowiedź zupełnie nowych czasów, propozycja odmiennego widzenia rzeczywistości, kondycji jednostki i funkcji społecznej muzyki. Jedno z najbardziej oryginalnych doświadczeń tego roku.


Tekst ukazał się w magazynie JazzPRESS 4/2019

polecane

newsletter

Strona JazzPRESS wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie plików cookies, możesz w każdej chwili zablokować je, korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Polityka cookies i klauzula informacyjna RODO