OME „Tomek Beksiński”
Ten album to coś więcej niż czterdzieści cztery minuty muzyki. Doskonałej muzyki – dodajmy. Owym „czymś więcej” są tu: oddźwięki, sfera nawiązań i odpomnień; jednym słowem – rozmowa. Odkąd przyglądam się kulturze w jej wydaniu popularnym niepokoi, a nawet przeraża...
Więcej