JP długi
Słowo

31 Rawa Blues Festiwal już za nami

Obrazek tytułowy

31 edycja festiwalu Rawa Blues Festiwal odbyła się 8 października br. w katowickim Spodku. Tym razem idea przewodnią festialu był jubileusz 40-lecia niezależnej bluesowej wytwórni Alligator Records, założonej i kierowanej przez Bruce'a Iglauera. Tradycyjnie, festiwal składał się z 3 części - konkursowej, rozgrzewkowej i gwiazdorskiej.

Już od 11 rano na bocznej scenie prezentowali się wykonawcy rywalizujący o prawo zagrania na dużej scenie w części rozgrzewkowej Rawy. Głosami publiczności na taki występ zasłużyła poznańska formacja Wolna Sobota.

O 15 tej oficjalnie zainaugurowano Festiwal i rozpoczęła się część rozgrzewkowa Rawy. Na scenie głównej zaprezentowało się 6 wykonawców z Polski, Niemiec i Włoch oraz laureat konkursu na scenie bocznej. Jaśniejszymi punktami tej części byli Bartek Przytuła & Silesian Little Band, The Moongang, Romek Puchowski i amerykańsko-włoski Hilary Travis. Nad resztą spuśćmy zasłonę milczenia. Poziom tej części był najsłabszy od kilku lat.

I wreszcie o 18-tej ruszyła część gwiazdorska, którą tradycyjnie rozpoczął gospodarz imprezy Irek Dudek, tym razem z formacją Shakin' Dudi. W kilkudziesięcio minutowym secie zaprezentowano głównie premierowy materiał ze świeżo wydanej płyty ...bo ładnym zawsze lżej ... Następnie na scenie pojawił się C.J. Chenier and Red Hot Louisiana Band, gwiazda muzyki zydeco. Występ akordeonisty choć dynamiczny, to jednak na dłuższą metę okazał się dość nużący.

Ciekawie na scenie zaczęło sie robić, gdy pojawiła się na niej wokalistka i pianistka Marcia Ball z zespołem. Artystka zaserwowała słuchaczom mieszankę boogie, bluesa, rockabilly i ballad. Jednak naprawdę bluesowo dopiero, gdy na scenie pojawił się Corey Harris - z pożyczoną od wystepującego gościnnie w poprzedniej części z Przytułą Tomka Kruka gitarą. To była spora dawka rootsowego, akustycznego bluesa. Jeszcze ciekawiej i nie mniej bluesowo zagrał Lil' Ed Williams wraz z The Blues Impreials. Żywiołowy set radosnego bluesa popłynął ze sceny i ... środka sali, ponieważ Lil' Ed nieprzestając grać powędrował z gitarą i włączył się w trwającą na parkiecie zabawę.

Na zakończenie Festiwalu byliśmy świadkami All-Stars Alligator Jam Session - amerykańskie gwiazdy wytwórni Marcia Ball, Corey Harris, Lil' Ed & The Blues Imperials, a także C.J. Chenier jeszcze przez 20 minut bawiły zebraną w Spodku publiczność.

na zdj. Marcia Ball (zdj. Adam Michał Ziaja)

Tagi w artykule:

Powiązane artykuły

polecane

newsletter

Strona JazzPRESS wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie plików cookies, możesz w każdej chwili zablokować je, korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Polityka cookies i klauzula informacyjna RODO