Gabriela Kurylewicz, Z Matką, olej na desce dębowej, 26 V 2026, Firma Portretowa Gabrieli Kurylewicz, fot. Piwnica Artystyczna Wandy Warskiej i Andrzeja Kurylewicza.
Życzliwości nie wolno się spodziewać. A gdy życzliwość się zdarzy, nie wolno jej nadużywać. W światowym kryzysie sztuki autentycznej w wieku XXI niezmiernie cenna jest każda niteczka życzliwości. Z takich niteczek drobnych w dużej mierze powstaje delikatna i żywa tkanka twórczości ludzkiej. Talent, który nie napotka na życzliwość choćby najmniejszą, nie ma przyszłości. Dlatego prosić trzeba i wdzięcznym być wypada za każdy okruch życzliwy. Życzliwość, prawdziwa życzliwość, należy przecież do zbioru rzeczy dobrych – bytów duchowych i bytów materialnych, które zasługują na miano dobrych.
Bezsprzecznie ludzkiej twórczości życzliwy jest Bóg i dzieje się tak zupełnie niezależnie od mniemań i sądów ludzkich, a nawet kościelnych instytucji. Życzliwi są też na pewno dobrzy aniołowie. Również całe królestwo natury jest wyraźnie życzliwe ludzkiej twórczości autentycznej i jednostkowej. Twórczość prawdziwa jest przecież przedłużaniem praw natury fizycznej i duchowej i twórczość, która rodzi się z kontemplacji idei i z myśli o nich i wspomnień, nie może być w żaden sposób niszczycielska dla samych ludzi i żadnego ze stworzeń.
Urodzony twórca jest w głębokim sensie szczęściarzem, bo pracą swoją służy najszlachetniejszej konstrukcji wszechświata. Inna rzecz, że twórca prawdziwy często bywa lekceważony przez ludzi mniejszego ducha, ludzi może nie do końca złych, ale jednak w zło wmieszanych przez własne myślowe ubóstwo – tchórzostwo, niesprawiedliwość, brak umiaru, głupotę. Stąd tym bardziej drogocenna jest – gdy się zdarzy – ludzka życzliwość.
Życzliwość to umiejętność myślenia o kimś czy o czymś dobrze i w konsekwencji umiejętność czynienia dobra dla kogoś lub czegoś. Życzliwość wyklucza możliwość zazdrości i zawiści, jest wolnością obdarowywania drugiego dobrem przyjaznych myśli i uczynków, dzieł. Życzliwość jest zawsze aktem jednostkowym i osobistym, jest wyrazem przyjaźni i solidarności bytów we wszechświecie. A gdybym miała nazwać istotę życzliwości, to jest nią moim zdaniem dobre życzenie, szczere życzenie dobra dla kogoś lub czegoś. Życzliwość nie może być cyniczna ani wyrachowana, ani głupia, bo dziwnym sposobem życzliwość prawdziwa ma wiele wspólnego z miłością i przyjaźnią idei.
Oczywiście gdy ludzie życzą źle ludziom, światu, sobie – a zdarza się tak czasem (!) – nie jest to życzliwość. Budulcem życzliwości są bowiem wyłącznie życzenia dobre. Zwłaszcza życzenia dobrze i poetycko wypowiedziane – mają sprawczość szczególną. Wiedział o niej Platon i dla niej właśnie nie chciał i nie życzył sobie w swoim państwie poetów głupich. Jednak nie postępował z nimi – jak też nikogo nie traktował – totalitarnie. Platon – uczeń najwierniejszy Sokratesa – cenił w każdym człowieku i stworzeniu choćby najmniejszy objaw filozofii. Filozofia nie jest i nie może być ideologią. Jest jednostkowym, autentycznym umiłowaniem mądrości i przez to najlepszym lekarstwem dla poezji i wszelkiej muzyki, która nie chce być głupia.
Życzenie dobrze i poetycko wypowiedziane niech zatem spełni się!
Gabriela Kurylewicz
ŻYCZENIE
Oby wiośnie pozwolono
znów powiedzieć kilka słów.
Oby drzewa chciały jeszcze
nieść nam cień i ciszę w słońcu.
Oby deszcz pomagał drzewom
rosnąć wysoko i zdrowo,
a drzewa chroniły kwiaty
i wszystkie stworzenia.
Oby wiatr mógł być po myśli
pracowitym pszczołom.
Ach, żeby nasze psy gończe
nie bały się chodzić
z nami wzdłuż Wisły,
a głosy miasta
nie były nieznośne.
Oby wojna się skończyła
wygraną sprawiedliwych
wreszcie i na długo.
Nasi rodacy, żeby zmądrzeli
choć trochę
i samym sobie nie złorzeczyli.
Oby nasz dom nie zapadł się
do piekieł cynizmu.
21. V. 26.
Gabriela Kurylewicz, wiersz z tomu Drzewa mówią. Copyright Gabriela Kurylewicz & Fundacja Forma.