• Jarosław Czaja / 11 czerwca 2019

    Złota Era Van Geldera: Około północy

    W tej rubryce zajmuję się zazwyczaj płytami mniej eksponowanymi, spoza – powiedzmy – ścisłego kanonu. Nie lubię też wszelkich rankingów i podsumowań, ale tym razem zrobię wyjątek. Jeśli bowiem ktoś zadałby mi pytanie o najważniejsze wydarzenie w dziejach obchodzącej właśnie...

    Więcej
  • Jarosław Czaja / 09 czerwca 2019

    Złota Era Van Geldera: Feeling

    Skoro obchodzimy jubileusz 80-lecia Blue Note, muszę napisać o postaci wyjątkowo zasłużonej dla tej legendarnej wytwórni. Chodzi o saksofonistę tenorowego Ike'a Quebeca. Gdy padnie hasło Blue Note, przychodzą nam natychmiast do głowy nazwiska dwóch założycieli – Alfreda Liona i Francisa...

    Więcej
  • Jarosław Czaja / 16 kwietnia 2019

    Złota Era Van Geldera: włoska nutka

    W tym roku obchodzimy 80. rocznicę powstania wytwórni Blue Note. Ale jubileusz obchodzi także inna wytwórnia z nutką w nazwie. W 1979 roku w Mediolanie Giovanni Bonandrini założył Soul Note, siostrzany label dla istniejącej już wcześniej legendarnej Black Saint. O...

    Więcej
  • Jarosław Czaja / 01 kwietnia 2019

    Złota Era Van Geldera: Krzyk blachy

    Czasami mam wrażenie, że piszę w tej rubryce o rzeczach zbyt oczywistych i ogólnie znanych. Tymczasem ostatnio na jednym z portali internetowych obserwowałem dyskusję wśród fanów jazzu wywołaną filmem dokumentalnym o Lee Morganie. Okazuje się, że nawet ktoś z takim...

    Więcej
  • Jarosław Czaja / 17 stycznia 2019

    Złota Era Van Geldera: Wymiatacze z Chicago

    Pisałem ostatnio o mikrofonach w studiu Van Geldera (JazzPRESS 12/2018). W niektórych opracowaniach, tyczących legendarnego inżyniera dźwięku, znaleźć można i taką informację, iż Rudy tak bardzo strzegł swoich sekretów, że nie pozwalał nawet owych mikrofonów fotografować. Nie do końca jest...

    Więcej
  • Jarosław Czaja / 13 grudnia 2018

    Złota Era Van Geldera: Kryptonim U-47

    W dawnych czasach na okładkach analogowych płyt umieszczane były drobiazgowe nieraz informacje dotyczące sprzętu nagraniowego, który posłużył do rejestracji muzyki. Szkoda, że pomijano je później przy kompaktowych reedycjach. Weźmy na przykład klasyczną płytę saksofonisty tenorowego Bookera Ervina "That's It!" wydaną...

    Więcej
  • Monika / 10 maja 2018

    Złota Era Van Geldera: Bebop Lives

    Ilekroć wkładam do odtwarzacza oryginalną płytę z lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, tylekroć mam wrażenie, że te nagrania brzmią coraz ciszej. W porównaniu z dzisiejszymi produkcjami – wręcz zanikają! To oczywiście złudzenie. Ale mam wrażenie, że ta cała współczesna inżynieria dźwiękowa...

    Więcej
  • Monika / 13 kwietnia 2018

    Złota Era Van Geldera: Bębny w każdym kącie

    Pisałem już kiedyś o bogatym archiwum „półkowników”, czyli stosach niewydanych taśm wytwórni Blue Note, które dopiero po wielu latach opublikował niestrudzony Michael Cuscuna. Są wśród nich prawdziwe perełki. Nie wiadomo na przykład, dlaczego nagrania firmowane przez perkusistę Arta Blakeya musiały...

    Więcej
  • Dominika / 23 marca 2018

    Złota Era Van Geldera: Wulkan w La Marchal

    W niedawno wydanej książce Jerzego Miliana "Wiem i powiem" znalazłem ciekawy fragment. Dotyczy on występów zespołu trębacza Idreesa Suliemana pod szyldem The New York Jazz Quartet w Poznaniu, w 1960 roku. Jerzy Milian opisuje to wydarzenie jako swoisty przełom, nieledwie...

    Więcej
  • Dominika / 08 lutego 2018

    Złota Era Van Geldera: Słodycze

    Jestem z pokolenia, które w połowie lat osiemdziesiątych ubiegłego stulecia, entuzjazmowało się „krystalicznym” dźwiękiem płyt kompaktowych. Boże, pamiętam jak po raz pierwszy prezentowano muzykę w radiu ze srebrnego krążka. Jaka przy tym była celebra! A te wszystkie "Wieczory płytowe"… No...

    Więcej
  • Zuzanna / 10 stycznia 2018

    Złota Era Van Geldera: Przeżyjmy to jeszcze raz

    Wiadomo, że każdy szanujący się fan jazzu posiada w swojej kolekcji znaczną liczbę płyt nagranych na żywo. Nawet kiepskiej jakości bootlegów. Mam ich pełną szafę. Wszak jazz to muzyka ulotnej chwili, która nigdy się nie powtórzy.

    Więcej
  • Zuzanna / 15 grudnia 2017

    Złota Era Van Geldera: Zły Benson, czyli co dwie gitary to nie jedna

    Ogromny sukces komercyjny albumu "Breezin’" z 1976 roku wywindował George’a Bensona na gwiazdę muzyki pop. Ale też położył się cieniem na reputacji artysty, jako gitarzysty stricte jazzowego. Podobna historia przydarzyła się wcześniej saksofoniście Eddiemu Harrisowi po nagraniu przeboju z filmu...

    Więcej

polecane

newsletter

Strona JazzPRESS wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie plików cookies, możesz w każdej chwili zablokować je, korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Polityka cookies i klauzula informacyjna RODO