fot. Marta Ignatowicz
15 czerwca pożegnaliśmy muzyka, którego blisko 92-letnie życie nieodłącznie związane było z burzliwą historią Republiki Południowej Afryki. Podobnie twórczość tego świetnego pianisty, bez jego woli, w znacznej części wchłonęła i przesłoniła polityka. Dollar Brand aka Abdullah Ibrahim przyszedł na świat przed oficjalnym wprowadzeniem apartheidu, przeżył jego zniesienie i wprowadzanie demokracji oraz miał swój artystyczny wkład w walkę z tym systemem.
Dollar Brand, po zmianie wyznania na islam znany również jako Abdullah Ibrahim, urodził się 9 października 1934 roku w Szóstej Dzielnicy Kapsztadu, miejscu, które później nabrało symbolicznego znaczenia. District Six (w języku afrikaans: Distrik Ses) było dzielnicą zamieszkałą przez etniczną mieszankę ludzi różnorodnego pochodzenia, wyznań i kultur. W czasach apartheidu District Six ogłoszono dzielnicą przeznaczoną wyłącznie dla białych, ale w rzeczywistości jej tereny pozostały opuszczone i niezagospodarowane. Dopiero w 2019 roku postanowiono przywrócić dzielnicy pierwotny charakter. A właśnie ta pierwotna wielokulturowość i wieloetniczność przełożyły się na unikalny charakter muzyki Dollara Branda.
Oprócz samego jazzu na pianistę wpłynęły unikalne rytmy i harmonie Kapsztadu, takie jak marabi i mbaqanga.Pod koniec lat 50. wraz Kippiem Moeketsim, Mackayem Davashem, Hughem Masekelą i Jonasem Gwangwą założył zespół the Jazz Epistles. W 1960 roku ukazał się album Jazz Epistle Verse 1, będący pierwszą płytą nagraną w RPA przez zespół czarnoskórych muzyków. Mimo że muzycy grupy starali się ze wszystkich sił unikać odniesień do polityki, szykany ze strony rządzącej białej mniejszości zmusiły Dollara Branda do wyjazdu do Europy w 1962 roku. W roku 1963 podczas koncertu w Zurychu trio Dollara Branda usłyszał goszczący tam Duke Ellington i z miejsca zaproponował przybyszowi z Południowej Afryki pomoc. Było to bardzo konkretne wsparcie – wtym samym roku ukazała się wydana przez Reprise Records płyta Duke Ellington presents The Dollar Brand Trio. Następnie w 1965 roku Brand wystąpił na Newport Jazz Festival, po czym otrzymał stypendium umożliwiające mu studiowanie i pobyt w Stanach Zjednoczonych. Od razu też bezpośrednio zetknął się z muzyką Ornette’a Colemana, Dona Cherry’ego, Johna Coltrane’a, Pharoaha Sandersa, Cecila Taylora i Archiego Sheppa i szybko inkorporował ich rozwiązania także do swojej twórczości.
W 1968 roku Dollar Brand wrócił do Kapsztadu. W tym samym roku przeszedł na islam (i zmienił nazwisko na Abdullah Ibrahim), a dwa lata później odbył pielgrzymkę do Mekki. Spotkaniem o przełomowym znaczeniu dla muzyka było poznanie w Johannesburguwłaściciela sklepu i producenta Rashida Vally’ego. Vally wyprodukował najpierw dwa albumy o folkowym charakterze, które nie przyniosły Ibrahimowi większego sukcesu, ale w 1974 roku przyczynił się do powstania Underground in Africa – płyty łączącej jazz, rock i południowoafrykański pop, cieszącej się znacznie większym zainteresowaniem. Podczas pracy nad kolejnym krążkiem powstał utwór Mannenberg, zespołowa improwizacja nagrana podczas jednego podejścia, zainspirowana właśnie następstwami przymusowej deportacji do dzielnicy Manenberg niebiałych mieszkańców District Six. Zaostrzenie i brutalność polityki apartheidu zbiegające się z ukazaniem płyty Mannenberg – Is Where It's Happening wciągnęły Ibrahima w sam środek wydarzeń. Niedługo później, w czerwcu 1976 roku, policja RPA otworzyła ogień do protestujących dzieci, zabijając kilkaset z nich, podczas powstania w Soweto. Abdullah Ibrahim wyraził publiczne poparcie dla, zakazanego wtedy, Afrykańskiego Kongresu Narodowego. Sam utwór Mannenberg, grany na protestach i wiecach przeciw rządowi apartheidu w latach 80., stał się nieoficjalnym hymnem narodowym RPA i motywem przewodnim przeciwko apartheidowi.
Sam Abdullah Ibrahim udał się wtedy na wygnanie. Niezależnie od nieuniknionych politycznych konotacji jego utworów liczne płyty wydawane w Stanach i Europie w latach 70. i 80. – chociażby The Journey (z Donem Cherrym w składzie), duety Streams of Consciousness (z Maxem Roachem) i Duet (z Archiem Sheppem), Africa: Tears and Laughter, Ekaya – broniły się wysoką jakością, zróżnicowaniem zawartej na nich muzyki i udanym przechodzeniem od awangardy, free jazzu aż do stworzonego przez pianistę kierunku nazywanego Cape jazzem.
Do RPA Ibrahim powrócił na stałe dopiero na początku lat 90. i od razu aktywnie włączył się w ruch muzyczny wolnego nareszcie kraju. Dalej odważnie eksperymentował muzycznie, a zakres jego ówczesnych projektów sięga od nagrań solowych do dokonanych z towarzyszeniem dużej orkiestry. W 1994 roku Ibrahim został zaproszony do uświetnienia swoim występem inauguracji prezydentury Nelsona Mandeli. Do końca życia pozostał aktywny, a ostatni jego występ miał miejsce 27 marca bieżącego roku.
Cezary Ścibiorski