Papierowy JazzPRESS
! News

5 płyt do których chętnie wracam: KUBA WIĘCEK

Obrazek tytułowy

Kuba Więcek – saksofonista i kompozytor reprezentujący młodą scenę polskiego jazzu. Absolwent Rhythmic Music Conservatory w Kopenhadze. Laureat wielu nagród - w tym Fryderyka - oraz międzynarodowych konkursów. Uczeń Lee Konitza, Steve’a Lehmana oraz Davida Binneya. Inspirację czerpie z wielu gatunków, od muzyki klasycznej poprzez folk, aż po alternatywę i hip-hop. Jego dwie autorskie płyty ukazały sie w prestiżowej serii Polish Jazz.


  1. Jimmy Giuffre 3 Fusion

Klarnet. Bas. Fortepian. Takie proste przesłanie pokazuje front okładki albumu. Drugi "bezperkusyjny" zespół Guiffrego i pierwszy album nagrany w składzie ze Stevem Swallowem i Paulem Bleyem. Obok siedmiu kompozycji lidera na płycie znalazły się dwa utwory Carli Bley.

Jimmy Giuffre 3 Fusion.jpg


  1. Stan Getz Focus

Muzykę na Focus napisał na zamówienie Getza, Eddie Sauter i on też zrekrutował orkiestrę, która dokonała nagrania swojej partii. Getz dograł swojej partie - całkowicie improwizowane - kilka tygodni później, jak chce legenda, po zaledwie jednokrotnym wysłuchaniu orkiestrowej wersji. Getz i Sauter zgodnie uznawali album za największe dokonanie w karierzez każdego z nich.

Stan Getz focus.jpg


  1. Andrew Hill Point Of Departure

Trębacz Kenny Dorham, grający na saksofonie, flecie i basklarnecie Eric Dolphy, saksofonista Joe Henderson, kontrabasista Richard Davis i perkusista Antony Williams towarzyszyli pianiście Andrew Hillowi w nagraniu - jak chcą głosy krytyki - jednej z najwspanialszych płyt jazzowych lat 1960.

Andrew Hill Point Of Departure.jpg


  1. Booker Little Out Front

Sextet trębacza Bookera Little'a w pięciogwiazdkowej - zgodnym zdaniem recenzentów - odsłonie. Siedem kompozycji Little'a zarejestrowanych z udziałem między innymi Erica Dolphy'ego, Rona Cartera i Maxa Roacha.

Booker Little Out Front.jpg


  1. Buddy Rich Trio with Lester Young & Nat King Cole

Osiem utworów gwiazdorskiego tria nagrane w roku 1946 w pełnej wersji ukazało się po raz pierwszy dopiero w roku 1955. Ciekawostką jest fakt, że z powodu zawiłości kontraktowych, Nat King Cole, na oryginalnych wydaniach wymieniony był jako "Aye Guy".

Buddy Rich Trio with Lester Young & Nat King Cole.jpg

Tagi w artykule:

Powiązane artykuły

polecane

newsletter

Strona JazzPRESS wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie plików cookies, możesz w każdej chwili zablokować je, korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Polityka cookies i klauzula informacyjna RODO