The Messthetics i James Brandon Lewis wystąpią 3 listopada w gdańskim Monku.
Skład:
- Joe Lally - bas
- Brendan Canty - perkusja
- Anthony Pirog - gitara
- James Brandon Lewis - saksofon tenorowy
Czy są na sali fani Fugazi?
Jak pewnie dobrze pamiętacie, Joe Lally i Brendan Canty tworzyli tam jedną z najbardziej ikonicznych, potężnych sekcji rytmicznych w historii post-hardcore’u, redefiniując brzmienie niezależnej sceny Waszyngtonu.
Po latach posuchy od zawieszenia działalności zespołu, w 2016 roku, basista i perkusista połączyli siły z gitarowym wirtuozem Anthonym Pirogiem. Tak narodził się The Messthetics – instrumentalne trio bezkompromisowo zacierające granice między surowością punku, melancholijnością prog rocka i wolnością jazzu, do którego w 2021 roku dołączył doskonale znany publiczności Sceny MONK saksofonista - James Brandon Lewis, dla którego będzie to już drugi występ na naszej scenie w tym roku.
Ta atomowa fuzja energii Fugazi i jazzowej awangardy szybko przeniosła się ze sceny do studia, owocując dwoma znakomicie przyjętymi albumami: The Messthetichs and James Brandon Lewis oraz wydanym niedawno Deface the Currency. To właśnie głównie młodszy album - artystycznie dojrzalszy, a jednocześnie bardziej o wiele bardziej konfrontacyjny - usłyszymy podczas listopadowego koncertu.
Dzisiejsze The Messthetics, wzmocnione potężnym brzmieniem saksofonu Lewisa, to żywioł, w którym - jak opisują sami autorzy - punkowe dziedzictwo spotyka się z nieskrępowaną improwizacją, oferując słuchaczom absolutnie świeże, hipnotyzujące i pełne pasji doświadczenie muzyczne.