Papierowy JazzPRESS
Kanon Jazzu Płyty Recenzja

Tommy Flanagan – Giant Steps: In Memory Of John Coltrane

Obrazek tytułowy

Tommy Flanagan – Giant Steps: In Memory Of John Coltrane

To jedna z najważniejszych płyt sygnowanych nazwiskiem Tommy Flanagana, a jednocześnie w związku z repertuarem, stanowiąca dowód tego, jak bardzo cenił sobie i muzycznie wspominał współpracę z Johnem Coltrane’a. To również spore wyzwanie nagrać płytę z takimi kompozycjami bez udziału saksofonisty. A może żaden z wystarczająco dobrych saksofonistów nie chciał zaryzykować tak bezpośredniej konfrontacji z legendą?

To przecież właśnie Tommy Flanagan, oprócz Johna Coltrane’a był najważniejszym muzykiem legendarnej sesji (John Coltrane – Giant Steps z 1959 roku). Tak, czy inaczej, płyta Giant Steps: In Memory Of John Coltrane jest dobrym przykładem tego, jak można twórczo rozwijać muzyczne pomysły i kompozycje legendarnego saksofonisty nie uciekając w porywająco skomplikowane harmonicznie solówki saksofonu.

Płytę została nagrana w 1982 roku w Niemczech, a oprócz lidera zagrali na kontrabasie George Mraz i na perkusji Al Foster. Repertuar, to kompozycje z albumu Giant Steps i jeden utwór znany z płyty Coltrane’s SoundCentral Park West. Wszystkie utwory są autorstwa Johna Coltrane’a. Nagranie kompozycji z Giant Steps – płyty, w której stworzeniu uczestniczył Tommy Flanagan wydaje się oczywiste. Dlaczego w tym kontekście pojawiła się jedna kompozycja z Coltrane’s Sound? Może lider chciał przypomnieć światu o jednej z najbardziej niedocenianych płyt Johna Coltrane’a? A może zwyczajnie lubił tę kompozycję?

Ta wycieczka w stronę Coltrane’s Sound jednak w żaden sposób nie zaburza spójności repertuaru, podobnie jak nagranie Naimy w której na Giant Steps w 1959 roku zagrał Wynton Kelly. A jak brzmią kompozycje saksofonisty bez saksofonu? W wydaniu Tommy Flanagana, największego melodyka współczesnego fortepianu brzmią wyśmienicie. Niewątpliwie w Naimie, czy samym Giant Steps momentami brakuje saksofonu. Słysząc znane akordy trudno pozbyć się oczekiwania na wejście saksofonu.

To jednak wyśmienita muzyka. Tommy Flanagan po zakończeniu współpracy z Ellą Fitzgerald zaczął grać nieco ostrzej, tak jakby chciał przygotować się na nagranie hard bopowych interpretacji klasyki gatunku. Jednak w jego osobistym wydaniu kompozycje Johna Coltrane’a stają się materiałem szkoleniowym wydobywającym melodie z miejsc, w którym jego fortepian w sesji z Johnem Coltrane’em ginął nieco pod energetycznymi improwizowanymi solówkami saksofonu.

George Mraz i Al Foster dzielnie zastępują Paula Chambersa i Arthura Taylora, którzy zagrali z Tommy Flanaganem i Johnem Coltrane’m na płycie Giant Steps. George Mraz dostaje nawet kilka szans na zagranie solówki, jednak to wyłącznie Tommy Flanagan jest gwiazdą tej płyty, która należy do najlepszych z jego solowych nagrań.

RadioJAZZ.FM poleca!

Rafał Garszczyński - Rafal[malpa]radiojazz.fm

  1. Mr. P. C.
  2. Central Park West
  3. Syeeda's Song Flute
  4. Cousin Mary
  5. Naima
  6. Giant Steps

Tommy Flanagan Giant Steps: In Memory Of John Coltrane

Format: CD

Wytwórnia: Enja - Numer: 4015010402221

  • Tommy Flanagan – p,
  • George Mraz – b,
  • Al Foster – dr.

Tagi w artykule:

Powiązane artykuły

polecane

newsletter

Strona JazzPRESS wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie plików cookies, możesz w każdej chwili zablokować je, korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Polityka cookies i klauzula informacyjna RODO