Fire! wystąpi 22 i 23 września w warszawskim Pardon, To Tu.
Skład:
- Mats Gustafsson - saksofony
- Johan Berthling - bas
- Andreas Werliin - perkusja
Nowy materiał Fire! został zarejestrowany w Chicago w studiu Electrical Audio Steve’a Albiniego i pierwszy raz w historii Fire! bez użycia elektroniki, fletów czy bez udziału gości (nagrywali z Jimem O’Rourke, Orenem Ambarchim, Stephenem O’Malleyem, Davidem Sandströmem).
W pełznącym tempie z niepowtarzalną dozą intymności wybrzmiewają pierwsze takty Work Song For A Scattered Past, a chodzi o bas Berthlinga, dołączającą do niego perkusję Werliina i chwilę później jedyne w swoim rodzaju składowe stylu (brzmienie, artykulacja, oddech, ekspresja) Gustafssona. Brzmią tu jak rasowa, soczysta kapela rockowa. The Dark Inside Of Cabbage jest jak z jednej strony katapulta unoszona na barkach krautrockowej dźwigni z grawerem „Can” o mocno zredukowanym tempie, a z drugiej – jak coś iście współczesnego (ten przemykający field recording w głębokim tle) czy wyciągającego na wierzch inną paletę jazzowej kolorystyki. Upraszczanie, upraszczanie i jeszcze raz upraszczanie, ale nie spłaszczanie siły wyrazu.
Podobnie jak rok temu Fire! Orchestra płytą Echoes ustawili rok w muzyce współczesnego jazzu, muzyki improwizowanej i ogólnie muzyki współczesnej z wieloma odnośnikami kulturowymi, tak teraz Fire! czynią podobny zabieg przy pomocy Testament. Zawieszają wysoko poprzeczkę innym jazzowym – i nie tylko – składom. Po raz kolejny ci trzej świetni muzycy rysują wyraźną linię jakości, do której może i stosunkowo łatwo jest się zbliżyć, co nie znaczy, że łatwo jest ją przekroczyć i finalnie nie popaść w rozmycie.
(tekst w oparciu o recenzję Łukasza Komły opublikowanej na portalu Nowa Muzyka)