Lubię muzykę
Koncert

Tymon Tymański Yasstet

06 lut

06.02.2026

19:00

Jassmine

ul. Wilcza 73

Warszawa

Obrazek tytułowy

Tymon Tymański Yasstet wystąpi 6 lutego w warszawskim Jassmine.

Skład:

  • Tymon Tymański - kontrabas
  • Tomasz Ziętek - trąbka
  • Szymon Burnos - klawisze
  • Irek Wojtczak - saksofony
  • Jacek Prościński - perkusja

15 maja 2025 roku ukazała się nakładem S7 Records płyta Tymon Tymański Yasstet - C’Monk!, z autorskimi reinterpretacjami utworów Theloniusa Monka. "Monka usłyszałem w 1986 roku, chyba z kasety pożyczonej od Tomka Gwincińskiego. Rok później, podczas stypendium w Helsinkach, kupiłem swoje pierwsze trzy winyle: „Kind of Blue” Davisa, „Blue Train” Coltrane’a i „Underground” stryja Teloniusa – właściwie ostatni album z jego nowymi, świeżo brzmiącymi kompozycjami.

W 1990 roku z pierwszego składu Miłości odeszli Jerzy Mazzoll i Bartek Szmit. Bartka zastąpił solidny bębniarz i matematyk Piotrek Dudziński, który po kilku miesiącach wybrał karierę akademicką, ustępując miejsca genialnemu Jackowi Olterowi. Do naszego tercetu dołączył Gwinciński – kompozytor, gitarzysta, artystyczny omnibus i domorosły filozof. Z dnia na dzień juwenilny free jazz ustąpił coltrane’owsko-davisowskiemu post-bopowi z domieszką ornettowskiej harmolodiki. Naturalną koleją rzeczy zabraliśmy się za standardy.

Wraz z „Gwizdkiem” uznaliśmy, że jeśli chcemy sensownie wychodzić poza szachownicę muzycznego znaczenia, musimy nauczyć się grać w szachy. Najchętniej ćwiczyliśmy utwory kompozytorów o natychmiast rozpoznawalnym stylu: Monka, Coltrane’a i Shortera. Ich muzyka była jak system asemantycznych aforyzmów i rebusów, wplecionych w misterną architekturę melodii, harmonii, tempa i barwy – oryginalna i konsekwentnie własna.

Dla mnie Thelonious Sphere Monk – podobnie jak Ellington, Mingus, Coltrane, Coleman, Dolphy, Lacy czy Shorter – jest kompozytorem kompletnym. Jego muzyka przywodzi na myśl oniryczną logikę powieści Roussella, Kafki, Schulza, Gombrowicza, Kubina, Hrabala czy Vonneguta. Monk pisał aforystycznie, idiosynkratycznie, ekscentrycznie. Miał własny klucz, rytmiczno-melodyczno-harmoniczny system i niepowtarzalny sznyt – rozpoznawalny po kilku nutach. Jego utwory potrafiły śmieszyć, frapować i wzruszać".

Tymon Tymański

Tagi w artykule:

06 lut

06.02.2026

19:00

Jassmine

ul. Wilcza 73

Warszawa

polecane

Strona JazzPRESS wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie plików cookies, możesz w każdej chwili zablokować je, korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Polityka cookies i klauzula informacyjna RODO