Zaz wystąpi 1 lutego w katowickim NOSPRze.
Charyzmatyczna francuska wokalistka Zaz powraca do Polski, by po raz kolejny oczarować publiczność swoim niepowtarzalnym głosem i niezrównaną, sceniczną energią Zaz, czyli Isabelle Geffroy, to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci współczesnej muzyki francuskiej. Jej twórczość wymyka się sztywnym ramom gatunkowym – łączy chanson française z elementami jazzu, soulu, a nawet folku i muzyki świata, tworząc niezwykle barwne i emocjonalne kompozycje. Jej największe hity, takie jak Je veux, On ira, Éblouie par la nuit czy Si jamais j’oublie, zdobyły miliony odsłon na platformach streamingowych i stały się hymnami wolności, radości i autentyczności.
To, co wyróżnia Zaz spośród innych artystów, to autentyczność. Nie stylizuje się na gwiazdę – jest sobą, bezpretensjonalna, pełna ciepła i energii. Na scenie śmieje się, wzrusza, tańczy i dzieli się emocjami z publicznością, budując wyjątkową więź z każdym uczestnikiem koncertu. Jej występy to nie tylko muzyka – to prawdziwe przeżycie, które zostaje w sercu na długo po zakończeniu koncertu. ZAZ sprzedała ponad 5 milionów płyt na całym świecie i koncertowała w ponad 50 krajach, od Ameryki Południowej po Japonię. Była nagradzana m.in. EBBA Award (European Border Breakers Award), a jej album Paris – hołd dla francuskiej stolicy – nagrała we współpracy z takimi legendami jak Quincy Jones czy Charles Aznavour.
Po kilkuletniej przerwie artystka powróciła w 2021 roku z albumem Isa, który jest najbardziej osobistym i dojrzałym wydawnictwem w jej karierze. To także symboliczny moment dla Zaz, która poświęciła ten czas również działalności charytatywnej i ekologicznej w ramach fundacji Zazimut.
Ostatnie miesiące upłynęły Zaz na pracach nad albumem, którym rozpocznie nowy rozdział w swoim muzycznym życiu, premiera zaplanowana jest na jesień 2025 roku. Zwiastuje go singiel Saints et saufs, który opowiada o uzdrawiającej mocy miłości i o tym, co może nam pomóc, gdy przyjdzie nam zmierzyć się ze społeczną presją.
Polska publiczność uwielbia Zaz – a ona z wzajemnością darzy ogromnym sentymentem swoich fanów znad Wisły.