Ziut Gralak i YeShe wystąpią 7 marca w katowickim Kinoteatrze Rialto.
W czwartek, 7 marca, o 19:00, organizatorzy zapraszają na koncert Ziuta Gralaka z formacją YeShe oraz spotkanie z prof. Tadeuszem Sławkiem i redaktorem Jerzym Illgiem, którzy zetknęli się osobiście z twórczością Andrzeja Urbanowicza, a duch legendarnej Pracowni przy ul. Piastowskiej 1 jest im niezwykle bliski.
Będzie to pierwsza odsłona naszego nowego cyklu Katowice. Sztuka centrum. W ramach tego cyklu będą prezentowane ważne zjawiska kulturowe, które wydarzyły się lub dzieją się na Śląsku lub stricte w Katowicach, a które wymykają się prostym definicjom i łączą ze sobą różne dziedziny sztuki – muzykę, sztukę, film, teatr, performance, sztuki wizualne.
Antoni „Ziut” Gralak – trębacz, kompozytor, producent muzyczny. Od lat uznawany za jednego z najbardziej twórczych muzyków w kraju. Swoją trąbką nadał szlif najważniejszej ścieżce polskiego o jazzu lat 80. Nazwisko Gralaka odsyła do legendarnych formacji: Free Cooperation, Young Power oraz bliższych rockowi grup Sfora i Woo Boo Doo, po międzynarodową formację Universal Supersession. Sławę zdobył jako współtwórca potęgi jazz-rockowej formacji Tie Break, którą zalicza się do wąskiego grona kultowych polskich grup muzycznych. Ceniony muzyk sesyjny. Współpracuje z czołówka jazzowej sceny i wieloma gwiazdami pop (Twinkle Brothers, Rap, Voo Voo, Automatik, Stanisław Soyka, Justyna Steczkowska, Jass Tri, Universal Supersession, Wilki, Raz Dwa Trzy, Anna Maria Jopek, Nick Cave, Dede Bridgewater, Andrzej Smolik, Masala Sound System, Tymański Yass Ensamble, Pogodno, Waglewski, Maleńczuk). Nagrywa muzykę filmową i teatralną. Prowadzi dwa autorskie projekty Graal i YeShe.
YeShe – formacja Antoniego Gralaka, która nagrała album zatytułowany Piastowska 1. To adres katowickiej pracowni nieżyjącego już Andrzeja Urbanowicza jednego z najbardziej rozpoznawalnych malarzy, inkony polskiego undergroundu. On i jego obrazy były jednym z powodów stworzenia tego muzycznego materiału. Muzyka oparta jest na hinduskim shehnai, jednak spora dawka elektroniki oraz, jak zawsze nowatorska gra Gralaka i Piotra Pawlaka, pozwalają stwierdzić, że jest to bardzo udane połączenie muzyki etno, nujazzu oraz współczesnej europejskiej muzyki improwizowanej.