Papierowy JazzPRESS
Płyta tygodnia Płyty Recenzja

Joshua Redman / Brad Mehldau / Christian McBride / Brian Blade - RoundAgain

Obrazek tytułowy

Na najnowszy album czwórki doskonałych muzyków można popatrzeć co najmniej na trzy sposoby. Wszystkie ciekawe, jednak prowadzące do nieco odmiennych wniosków.

Po pierwsze to wyśmienity album jazzowego środka, być może brakuje tu trochę kompozycji, które za kolejne 10 lat będą jazzowymi standardami grywanymi przez kolejne pokolenia młode zespoły i analizowane przez muzyków w jazzowych konserwatoriach. Jednak to doskonały album, jeśli jedynie go posłuchacie, nie patrząc na okładkę z czterema wybitnymi nazwiskami muzyków średniego już mocno pokolenia.

Po drugie to album czterech gwiazd współczesnej muzyki improwizowanej. Każdy z muzyków ma własny zespół i sporą dyskografię docenianą przez krytyków i słuchaczy. Wydaje się więc, że żadnemu z nich nie jest potrzebna pomoc wybitnych kolegów, żeby dotrzeć z nową muzyką do kolejnych słuchaczy. Potrafią robić to sami. Jednak zdecydowali się na wspólne działanie, licząc na to, co w jazzie najważniejsze, czyli na synergię talentów i wzajemną inspirację, czyli na rezultat, który będzie czymś więcej, niż tylko sumą doskonałych solówek. Jeśli tak było – udało się doskonale. „RoundAgain” to album zgranego, zrównoważonego zespołu, brzmiący tak, jakby muzycy grali ze sobą od lat. Oczywiście wszyscy spotykali się w różnych projektach wielokrotnie, jednak spójność wizji artystycznej i jakość współpracy godna jest najwyższej oceny i przypuszczenia, że zespół ma za sobą setki koncertów i niekończące się długie noce wspólnych prób. Demokrację czuje się na tej płycie na każdym kroku. Wszyscy muzycy dostarczyli na sesję swoje kompozycje, nikt nie stara się popisywać czy wychodzić przed szereg. Przez chwilę pomyślałem sobie nawet, że ta sesja była dla nich rodzajem muzycznych wakacji, jednak w sumie „RoundAgain” to projekt dość ryzykowny, bo gdyby się nie udał, dostałoby się wszystkim i nie ma szans zwalić winy na mniej doświadczonych kolegów.

Po trzecie „RoundAgain”, zgodnie z tytułem to rodzaj dość zaskakującego spotkania po wielu latach. Sięgnijcie głęboko do swoich zbiorów. Zespół dokładnie w tym samym składzie odnajdziecie jako Joshua Redman Quartet na płycie „MoodSwing” wydanej w 1994 roku. Wtedy 25-letni Joshua Redman miał na swoim koncie dopiero dwa albumy, a pozostali muzycy – młodsi od niego jedynie odrobinę, również dopiero zaczynali swoje kariery. Album „MoodSwing” zapowiadał nowe pokolenie muzyków, a „RoundAgain” pokazuje, że im się udało. Dziś wszyscy są wielkimi gwiazdami, co potwierdzają w każdym z 7 utworów nowego albumu.

Każdy z muzyków dorobił się własnego rozpoznawalnego stylu. „MoodSwing” w całości skomponował Joshua Redman. Zestawienie obu albumów jest ciekawym pomysłem na jazzowy wieczór, szczególnie, że zespół w tym składzie miał pojawić się w czerwcu w Warszawie, jednak z powodu zawieszenia działalności koncertowej i problemów z podróżami związanymi z pandemią, koncert się nie odbył, nie został jednak oficjalnie odwołany, ale przełożony na przyszły rok. W ten sposób w oczekiwaniu na to wydarzenie i z nadzieją, że będzie mogło odbyć się w normalnym trybie, możemy cieszyć się ze studyjnego nagrania czwórki doskonałych muzyków.

RadioJAZZ.FM poleca!

Rafał Garszczyński Rafal[malpa]radiojazz.fm

  1. Undertow
  2. Moe Honk
  3. Silly Little Love Song
  4. Right Back Round Again
  5. Floppy Diss
  6. Father
  7. Your Part To Play

Joshua Redman / Brad Mehldau / Christian McBride / Brian Blade RoundAgain Format: CD Wytwórnia: Nonesuch / Warner Data pierwszego wydania: 2020 Numer: 075597921069

Joshua Redman – ts (1 – 4, 7), ss (5, 6), Brad Mehldau – p, Christian McBride – b, Brian Blade – dr.

Tagi w artykule:

Powiązane artykuły

polecane

newsletter

Strona JazzPRESS wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie plików cookies, możesz w każdej chwili zablokować je, korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Polityka cookies i klauzula informacyjna RODO