Papierowy JazzPRESS
Recenzja

Różny i ten sam Wadada

Obrazek tytułowy

Wadada Leo Smith w wieku 75 lat wreszcie doczekał się uznania, na jakie od dawna zasługiwał. W tegorocznej ankiecie DownBeatu obwołano go Artystą Roku. Triumfował również jako trębacz i autor najlepszej płyty (America's National Parks). Tymczasem pod koniec października pojawiły się na rynku dwa kolejne dzieła sygnowane jego nazwiskiem. Nie będzie niespodzianką, jeśli dodam, że są one całkiem różne od siebie.

Oto na pierwszym z nich, zatytułowanym Najwa, Artysta Roku składa hołd mistrzom, jak ich nazywa, „muzyki kreatywnej”. Poszczególne kompozycje Wadady poświęcone są więc, po kolei, Ornette'owi Colemanowi, Johnowi Coltrane'owi, Ronaldowi Shannon Jacksonowi i... Billie Holiday. Jeśli dodam, że gra tutaj aż czterech gitarzystów – Michael Gregory Jackson, Henry Kaiser, Brandon Ross oraz Lamar Smith, a także „kosmiczny” gitarzysta basowy Bill Laswell we własnej osobie, to już mniej więcej będzie wiadomo, jaką muzykę zawiera krążek. Ogólnie rzecz biorąc, awangardową z mocnym elektrycznym „kopem”. Tyle, że przy okazji zaskakująco staroświecką. W dobrym tego słowa znaczeniu. Płyta druga poświęcona jest w całości muzyce Monka i trębacz nagrał ją solo. Jak ujawnia tytuł, są to refleksje i medytacje nad czterema klasycznymi tematami Theloniousa, plus cztery nowe kompozycje samego Wadady inspirowane muzyką i postacią autora Round Midnight.To pozycje różne, ale zarazem znakomicie się dopełniające. Wadada Leo Smith jest niewątpliwie postacią charyzmatyczną, z gatunku tych, co to całe życie poszukują. Wychował się na głębokim południu w Missisipi, gdzie nasiąknął czarną tradycją, głęboko sięgającą jeszcze Afryki. Te korzenie słychać doskonale na krążku Najwa, z tym że są one przetworzone w niezwykle wyrafinowany sposób. Niezależnie jednak od pięknych dedykacji zawartych w tytułach kompozycji (na przykład Ornette Coleman's Harmolodic Sonic Hierographic Forms: A Resonance Change In The Millennium) – słychać wyraźnie, że Wadada od czasów Yo Miles! (1998) nadal pozostaje pod wyraźnym wpływem Milesa Davisa z okresu In A Silent Way czy Big Fun.

Podobnie gęsta jest faktura i rytmika dwóch perkusistów (Pheeroan akLaff i Adam Rudolph), a także ostinatowy fundament, jaki tworzy gitara basowa Laswella. Czterej gitarzyści – pamiętajmy, że Henry Kaiser występował kiedyś na Yo Miles – nie tylko grają partie melodyczne (unisono z trąbką w tematach), czy krótkie motywy rytmiczne, ale przede wszystkim „robią” elektroniczny „dym” z użyciem różnorakich efektów sonorystycznych. Momentami wręcz naśladują dźwięk zmasowanych elektrycznych klawiatur, jakich używali niegdyś pianiści Davisa.

Jak już wspomniałem, pachnie to awangardą sprzed 40 lat, ale trzeba przyznać, że muzyka jest tutaj niezwykle natchniona. Środki wyrazu to tylko narzędzie, ważny jest duch improwizacji. Lider, mimo że w swojej grze raczej oszczędny niż rozbuchany, to jednak wyraźnie jest prawdziwym freemanem. Ulegamy złudzeniu, a może tak jest naprawdę, że muzyka rodzi się tutaj wciąż od nowa.

Natomiast trąbkowe medytacje nad twórczością Monka adresowane są już chyba dla prawdziwych smakoszy. Owszem, od lat trwają dyskusje – związane choćby z podobnymi projektami naszego Tomasza Stańki – czy trąbka jako instrument w ogóle nadaje się do gry solowej. Sam również mam co do tego wątpliwości. Jednak Wadada najwyraźniej uważa, że się nadaje, skoro Solo: Reflections And Meditations On Monk to już któraś z kolei (chyba siódma) solowa płyta w jego karierze. Niewątpliwie kunszt trębacza i jego kondycja (w tym wieku!) robią wrażenie. Muzyka jest wspaniała, ale niestety, jak dla mnie, utwory są za długie. Albo inaczej, każdy z osobna jest OK, ale jako przerywnik. Bo wysłuchać ciurkiem całego tego ponad 56-minutowego krążka nie dałem rady ani razu. Z drugiej strony interpretacje Ruby, My Dear, czy ‘Round Midnight pozostają na długo w pamięci. To prawdziwe majstersztyki.

autor: Jarosław Czaja

Tekst ukazał się w magazynie JazzPRESS 12/2017

Tagi w artykule:

Powiązane artykuły

polecane

16 kwietnia

Międzynarodowy Festiwal Starzy i Młodzi, czyli jazz w Krakowie

Festiwal

Kraków

23 kwietnia

godz: 19:00

Mistrzowie Polskiego Jazzu: Tomasz Szukalski

PROM Kultury Saska Kępa

Warszawa

23 kwietnia

godz: 19:00

Budzimy Jazzem: aukcja i koncert charytatywny

Studio Koncertowe Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego

Warszawa

23 kwietnia

godz: 19:00

11. LUBLIN JAZZ FESTIWAL

24 kwietnia

godz: 20:30

Jazz Session: Bipolar Order

Bardzo Bardzo

Warszawa

25 kwietnia

godz: 19:00

Jazz na BOK-u: Quiana Lynell

Białostocki Ośrodek Kultury

Białystok

newsletter

Strona JazzPRESS wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie plików cookies, możesz w każdej chwili zablokować je, korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Polityka cookies i klauzula informacyjna RODO