Kakofonie doczekały się rocznicy istnienia. Mateusz Sroczyński, pomysłodawca cyklu, zapowiada wraz z klubem Betel drugi sezon eksperymentalnych koncertów muzyki improwizowanej. W ramach jego otwarcia 22 stycznia w krakowskim Betelu wystąpią Mateusz Barski, Artur Rumiński, Ola Rzepka oraz artystka wizualna Anna Chmiel. Nowemu sezonowi towarzyszyć będzie zmieniona szata graficzna.
„Za nami 12 pracowitych miesięcy i 12 zrealizowanych koncertów. Kakofonie dołożyły się tym samym do betelowego rekordu koncertowego, bowiem w mijającym roku odbyło się ich aż 23. Zaczynaliśmy dokładnie 9 stycznia 2025 roku. Zagrali wówczas Przemek Borowiecki, Michał Dymny i Artur Rumiński. Ostatni z nich powróci więc z okazji rocznicy (może zrobimy z tego małą tradycję?), a towarzyszyć mu będą Mat Barski (gitara), Ola Rzepka (perkusja, klawisze) oraz diaskopowy liquid light show w wykonaniu Anny Chmiel. Zapraszamy!” ‒ podsumowuje Sroczyński. Wraz z Barbarą Habiedą, wspłótwórczynią cyklu, pojawi się 8 stycznia w o 9.00 rano w Radiu Kraków Kultura, gdzie oboje omówią rok istnienia cyklu w rozmowie prowadzonej przez Krszytofa Pietraszewskiego.
Kakofonie to krakowski cykl koncertów dedykowanych muzyce improwizowanej organizowany od stycznia 2025 roku. Inicjatywa jest efektem współpracy dziennikarza, krytyka muzycznego i animatora kultury Mateusza Sroczyńskiego (JazzPRESS, Czas Kultury, IR2, Noise Magazine, Ruch Muzyczny, Krzysztofory – Studio Kultury Krakowa) oraz klubu Betel, a wydarzenia realizowane pod tym szyldem odbywają się co miesiąc. Istotą cyklu jest łączenie ze sobą w nowe konfiguracje muzyków, którzy nie grali ze sobą nigdy wcześniej.
Data drugiego tegorocznego koncertu jest już również ogłoszona. 26 lutego wystąpią Hubert Kostkiewicz (gitara), Marek Pospieszalski (saksofony, magnetofon szpulowy) oraz Aleksander Wnuk (perkusja). Organizatorzy nie wykluczają, że do muzyków dołączy gość specjalny.
Partnerami cyklu są JazzPRESS, radio Jazzkultura, Anxious Musick Magazine, Lizard Magazyn, blog 10 fucking stars i wytwónia Gusstaff Records.