Papierowy JazzPRESS
  • Piotr Rytowski / 13 lutego 2020

    My FavoriteThings (or quite the opposite…): Szalone lata dwudzieste

    I tak zupełnie niepostrzeżenie znaleźliśmy się w latach dwudziestych. Do tej pory sformułowanie „lata dwudzieste” wywoływało bardzo jednoznaczne skojarzenia – wszyscy kojarzyliśmy je z drugą dekadą XX wieku. „Szalone lata dwudzieste” – czas wielkich przemian technologicznych, obyczajowych i kulturalnych.

    Więcej
  • Jarosław Czaja / 13 lutego 2020

    Złota Era Van Geldera: Dr Jekyll i Mr Hyde

    Chciałbym powrócić jeszcze do roku ubiegłego, bo się zagapiłem i zapomniałem o ważnym jubileuszu. Obchodziliśmy przecież okrągłą, pięćdziesiątą rocznicę nagrania przełomowego albumu Milesa Davisa *Bitches Brew*, która jakoś przeszła bez większego echa, co mnie nieco zdziwiło. Niezależnie od tego dobry...

    Więcej
  • Adam Tkaczyk / 13 lutego 2020

    Down the Backstreets: Historia ucieczki za maskę

    Gdy pierwszy raz usłyszałem album "Operation: Doomsday", miałem jakieś 14 lat. Największymi gwiazdami świata i idolami byli Eminem i 50 Cent. Ja ubóstwiałem Redmana. *Operation: Doomsday* kompletnie mi się nie spodobał. Sama postać MF Dooma była czymś kompletnie niezrozumiałym, abstrakcyjnym,...

    Więcej
  • Redakcja / 20 stycznia 2020

    Leksykon – Polska filmografia jazzowa: Był jazz

    „Chciałem po prostu zrobić film o latach pięćdziesiątych, ale przecież Andrzej Wajda zrobił już Człowieka z marmuru, więc mój pomysł musiał być inny. Był jazzowy. Opowiadam o młodzieży, która robi coś buntowniczego w podziemiu (…). Chciałem pokazać, jak muszą walczyć...

    Więcej
  • Piotr Rytowski / 13 stycznia 2020

    My Favorite Things (or quite the opposite…): Jazzopera

    Ponad dwadzieścia ofiar śmiertelnych. Przeszło stu czterdziestu rannych. To efekt zamieszek przed nowojorskim Astor Place Opera House. Co mogło być przyczyną starć? Kto występował wewnątrz? Nie chodzi o zamieszki na tle rasowym z lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku ani o „efekt...

    Więcej
  • Adam Tkaczyk / 13 stycznia 2020

    Down the Backstreets: Londyn atakuje

    Brytyjczycy są naprawdę dobrzy w tworzeniu hip-hopu. Wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy, ale raperzy głównego nurtu z Wysp prezentują o wiele, wiele wyższy poziom od gwiazd zza Oceanu (podziemia nie liczę). A najlepszym na to dowodem jest...

    Więcej

newsletter

Strona JazzPRESS wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie plików cookies, możesz w każdej chwili zablokować je, korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Polityka cookies i klauzula informacyjna RODO