My Favorite Things (or quite the opposite…): Red Hot, czyli… od Cole’a Portera do Sun Ra
Kiedy w 1990 roku ukazała się pierwsza płyta z cyklu „Red Hot +” od razu zrobiło się o niej dosyć głośno. Z dwóch powodów.
WięcejKiedy w 1990 roku ukazała się pierwsza płyta z cyklu „Red Hot +” od razu zrobiło się o niej dosyć głośno. Z dwóch powodów.
WięcejKtoś może zasugerować, że jeśli spacer do rzeczki w prawo lub spacer do rzeczki w lewo w Karwi jest już moją podróżą w dalekie strony, to ze mną nie jest całkiem w porządku. Proszę mi wybaczyć, ale taką krytyką nie...
WięcejPo sukcesie albumu „Enter the Wu-Tang (36 Chambers)” w 1993 roku członkowie Wu-Tang Clanu, na czele których stał RZA, podpisywali kontrakty na albumy solowe. Dwie pierwsze umowy podpisało dwóch najbardziej charakterystycznych MC z zespołu: Ol’ Dirty Bastard i Method Man.
WięcejNowy, musicalowy remake „Koloru purpury” jest poprawny. Muzyka i choreografia tak ładne, że zahaczają o granice kiczu. Historia głównej bohaterki jest niewątpliwie niezwykle smutna, ale najbardziej w filmie poruszyła mnie scena, w której piosenkarka Shug Avery śpiewa bluesa w lokalu...
WięcejW poprzednim artykule poświęconym doświadczeniu indywidualnemu improwizujących muzyków sporo miejsca poświęciłem edukacji. Edukacja muzyczna – kluczowa dla młodego muzyka pragnącego uprawiać ten zawód, dla przyszłego improwizatora może być też jednak źródłem ograniczeń.
WięcejMuzyka współczesna uczyła mnie nasycenia materiału informacjami, świadomości środków i możliwości muzyki. Zatem jeśli muzyka ma puls, to powinienem nim manipulować, zestawiać różne metra lub/i tempa. Melodia raczej była źle widziana, chyba żeby głosy grały każdy w innej tonacji.
WięcejHistoria przedstawiona na ponad sześciuset stronach książki zaczyna się w ten sposób: „To nie było tak, że ktoś coś wymyślił czy zaplanował; wszystko, co się wydarzyło, było raczej niebywale szczęśliwym zbiegiem okoliczności. Właśnie skończył się komunizm, rodziło się nowe, skończyliśmy...
WięcejNa niebie są gwiazdy, planety, satelity i trochę śmieci też. Platon uważał, że po śmierci dusza człowieka wraca na swoją gwiazdę. Prawdopodobnie nie dusza każdego człowieka, tylko dusza człowieka dobrego, który ukochał mądrość.
WięcejStrona JazzPRESS wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie plików cookies, możesz w każdej chwili zablokować je, korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.
Polityka cookies i klauzula informacyjna RODO