FINA_maj_faraon
Płyty Recenzja

Anna Gadt, Zbigniew Chojnacki, Krzysztof Gradziuk – Renaissance Gesualdo

Obrazek tytułowy

Fundacja Słuchaj!, 2021

Słuchając płyt Anny Gadt, szybko nabiera się pewności, że kolejne pozycje będą zawsze nowym wyzwaniem. Każda produkcja to osobny świat kreowany na postawie różnych inspiracji, przy wykorzystaniu innych zestawień personalnych. Osoby śledzące tę twórczość dobrze wiedzą, że za każdym razem trzeba podchodzić do niej z absolutną otwartością. Zaskoczeniem było więc, gdy zamiast kolejnego zwrotu w zainteresowaniach wokalistka zafundowała nam powrót do repertuaru renesansowego, podjętego pięć lat temu na płycie Renaissance. Do tego w identycznym składzie – ze Zbigniewem Chojnackim (akordeon, elektronika) i Krzysztofem Gradziukiem (perkusja).

Zarzut powtarzalności już w pierwszych sekundach nagrania okazuje się absolutnie nietrafiony. Trudno porównywać już pierwowzory tej muzyki, choć pochodzą z podobnego okresu. Nowy program koncentruje się na twórczości Carla Gesualdo Da Venosy, postaci o niezwykle barwnym życiorysie, w którym odnajdziemy m.in. zdradę, morderstwo i chorobę psychiczną. Nie to jednak stanowi podstawę inspiracji autorki, a madrygały Włocha, powszechnie uznawane za wyprzedzające swoją epokę.

Również zaproszenie tych samych muzyków absolutnie nie jest tutaj wadą. Owszem, artystka ma wąskie grono zaufanych akompaniatorów, z których duet Gradziuk/Chojnacki współtworzył jej poprzedni renesansowy album. Są to jednak artyści nieustannie poszukujący, dla których stawianie sobie wyzwań jest podstawową motywacją twórczą. Każda kolejna produkcja czy występ na żywo będzie więc zawsze nowym otwarciem dla tej współpracy. Najdobitniej słychać to u Chojnackiego, który do bogatego arsenału dźwięków zespołu dołączył jeszcze elektronikę.

W końcu należy wskazać, że mamy do czynienia z muzyką ściśle improwizowaną, wykonywaną przez osoby bezwzględnie oddane idei spontanicznej kreacji. To kluczowy aspekt opisywanego nagrania. Nieważne, czy inspiracje czerpią z nowatorskich koncepcji, czy konwencjonalnych rozwiązań, finalna interpretacja każdorazowo będzie czymś autorskim i niepowtarzanym.

Oprócz materiału studyjnego zgromadzonego na krążku Gesualdo album zawiera też nagranie koncertowe, wypełniające drugą płytę zatytułowaną Renaissance Live. Rejestracji występu tria na żywo dokonano podczas festiwalu muzyki improwizowanej Firmament w 2018 roku, i jak wskazuje tytuł, prezentuje materiał z pierwszego wspólnego albumu. Nie jest to bynajmniej sentymentalne wspomnienie trasy koncertowej, ale ukazanie rozwoju, jaki dokonał się wewnątrz formacji. Przekaz zrewolucjonizowała już struktura występu – improwizacja przybrała formę suity, wolnej od przywiązania do konkretnych utworów, co rozbudziło dalsze pokłady kreatywności muzyków.

Słychać też zalążki elektronicznych zainteresowań Chojnackiego, zwiastujące poszerzenie brzmienia. W połączeniu z pierwotnym materiałem (określanym już wówczas jako śmiały i postępowy) otrzymujemy trzy albumy ukazujące proces ciągłej ewolucji pozornie hermetycznego repertuaru. To z pewnością nie wyczerpuje możliwości tria w dalszym zgłębianiu renesansowych źródeł. Gdyby jednak okazały się one dla Gadt wtórne, z pewnością zaobserwujemy kolejny zwrot w upodobaniach tej nieprzeciętnie ambitnej wokalistki.

Jakub Krukowski

Tagi w artykule:

Powiązane artykuły

polecane

newsletter

Strona JazzPRESS wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie plików cookies, możesz w każdej chwili zablokować je, korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Polityka cookies i klauzula informacyjna RODO