• / 15 kwietnia 2012

    Michel Legrand – Legrand Jazz

    Michel Legrand jest muzycznym gigantem, choć niekoniecznie w świecie jazzu. Skomponował setki filmowych ścieżek dźwiękowych. Od kilku lat ogranicza swoją muzyczną aktywność ze względu na wiek (urodził się w roku 1932), skupiając się na dyrygowaniu. Lista jego filmowych dokonań jest...

    Więcej
  • / 15 kwietnia 2012

    Paul McCartney – „Kisses On The Bottom”

    „Kisses On The Bottom” to płyta łatwa i przyjemna, ale zdecydowanie niebanalna. Podsumujmy więc wszystkie za i przeciw… Paul McCartney jaki jest, każdy widzi. W jego dyskografii wiele jest różnych nietypowych projektów. Nie jest być może w tej chwili muzykiem...

    Więcej
  • / 09 kwietnia 2012

    Gregoire Maret – „Gregoire Maret"

    Gregoire Maret jest jednym z najbardziej zapracowanych sidemanów w branży. Chce grać dużo i na swoim instrumencie potrafi wszystko. Genialnie dopasowuje się do każdej muzycznej konwencji. 12 marca w Stanach Zjednoczonych ukazała się jego debiutancka płyta solowa. Kiedy rozmawiałem z...

    Więcej
  • / 09 kwietnia 2012

    George Benson – „Breezin’"

    Generalnie to ja tej płyty nie lubię. Jest zbyt oczywista. Wolę George’a Bensona z początków kariery, takiego bardziej jazzowego. Może nie miał jeszcze wtedy własnego brzmienia, ale grał absolutnie wyśmienicie. Warto wspomnieć choćby takie płyty jak choćby „It’s Uptown”, czy...

    Więcej
  • / 06 kwietnia 2012

    John Coltrane – Blue Train

    To drugi autorski album Coltrane’a. Został nagrany 15 września 1957 roku. Płyta, oprócz tego, że jest to dzieło w pełni autorskie, tzn. od doboru muzyków począwszy, a na przygotowaniu materiału – z jednym wyjątkiem („I'm Old Fashioned”) – skończywszy jest...

    Więcej
  • / 01 kwietnia 2012

    Bugge Wesseltoft – „Songs”

    To nie będzie żart prima-aprilisowy, a historia prawdziwa. Płyta też jest całkiem realna, choć może od razu wyleję na wydawcę (Jazzland / Universal) swój jedyny żal. On na szczęście dotyczy szaty edytorskiej, a nie jakości muzyki. Otóż po raz nie...

    Więcej
  • / 01 kwietnia 2012

    Miles Davis – „Birth Of The Cool”

    „Birth Of The Cool” to pierwsza z wielkich płyt Milesa Davisa. Powinna stać na tej samej półce, co „Kind Of Blue”, „Sketches Of Spain”, „’Round About Midnight”, czy „Bitches Brew”. Dziś często zapomniana, bo to bardzo już dziś prehistoryczne nagraniu....

    Więcej

newsletter

Strona JazzPRESS wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie plików cookies, możesz w każdej chwili zablokować je, korzystając z ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Polityka cookies i klauzula informacyjna RODO